10.11.2013

Fashion in the first month in London.

Pierwszy miesiąc w Londynie był bardzo intensywny. To wymagające miasto, w którym trzeba pracować dużo, szybko i lepiej od innych. I bardzo dobrze, ponieważ w ciągu tak krótkiego okresu czasu zdążyłam się znacznie lepiej zorganizować i wiele nauczyć. Kosztuje mnie to każdego dnia sporo stresu, jednak jestem w stanie płacić tę cenę w imię samorealizacji.
Z drugiej strony, już zaczęło mi brakować Polski. Zdaję sobie sprawę, że jest to kraj niedoskonały, jednak zawsze miałam w sobie nutkę patriotyzmu. Nigdy nie przypuszczałam, że zamieszkam za granicą. Cieszę się jednak ze swojej decyzji, ponieważ znalazłam się w jednej ze światowych stolic mody i skoro tu jestem, nie zamierzam tego zmarnować!

Poniżej przedstawiam projekty, które wysłałam klientce. Celem było zaprojektowanie sukni wieczorowej z różowej, półprzezroczystej tkaniny zdobionej kwiatami i cekinami i pastelowo złotej podszewki, Początkowo połączenie wydawało mi się ryzykowne, ostatecznie jednak udało mi się zbalansować te wszystkie szalone elementy. Osoby, z którymi współpracuję bardzo często pokazują mi inne style, dzięki czemu uczę się korzystać z tkanin i kolorów, z którymi normalnie bym nie pracowała. To naprawdę bardzo ciekawe doświadczenie. Klientka wybrała projekt numer trzy, który już niedługo pojawi się na blogu, pozostało jedynie kilka poprawek do zrobienia ;-).

Proposals for a fabulous client. I've decided to share the creation process with you on my blog, so stay tuned.
I was experimenting with different styles of sketching, while offering simple, classical designs. Client picked number 3, and what's your preference? :-) 




Software: Sketchbook Pro on Samsung Galaxy 10.1 Tab

3 komentarze:

  1. Zapraszam do mnie na konkurs! Do wygrania 100$ na zakup ubrań i dodatków ze strony sheinside.com. Tutaj link: http://sandrainvogue.blogspot.com/2013/11/giveaway-darmowe-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny rysunek żurnalowy, sukienka zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie i ciekawie piszesz oraz dodajesz śliczne zdjęcia. Jestem u cb pierwszy raz, ale na pewno nie wyjdę bez zostawienia czegoś po sobie np. w postaci komentarza :) Co powiesz na wzajemną obserwację, to w sumie fajna sprawa, po prostu zaobserwuj ja na pewno zrobię to samo :D Jeszcze raz fajnie tu <3
    Zapraszam do mnie ada-aduska.blogspot.com :d

    OdpowiedzUsuń

Skomentujesz - odwiedź mnie ponownie - bardzo możliwe, że odpisałam ;)