17.09.2011

Looking for inspiration in The National Museum in Poznań + high waisted pants.

I'm terribly sorry for no English  translation - lack of time! Maybe later.

Jako, że w wielu podręcznikach dla projektantów autorzy radzą, by wybrać się do muzeum nim zasiądzie się do tworzenia, wybrałam się. I w związku z tym, że wiele osób marudziło, że na moim blogu nie można mnie zobaczyć, pozwoliłam się sfotografować z każdej strony. Mimo, że tego naprawdę nie lubię! W każdym razie przestawiam spodnie z podwyższonym stanem mojej konstrukcji - to już druga próba i druga niezbyt udana. Pierwszy raz wybrałam zbyt sztywny materiał, a tym razem dzianina jest zbyt rozciągliwa. Ale mówi się, że do trzech razy sztuka, więc nie rezygnuję ;)





high waisted pants: sancewicz
top: sancewicz
wedges: H&M

photos: Lena Sancewicz
model: me

Wizyta była bardzo udana, w poznańskim muzeum jest wiele wspaniałych eksponatów. Starałam się patrzeć na dzieła sztuki pod kątem mody - dlatego uważniej przyglądałam się tym z geometrycznymi kształtami lub przykuwającym wzrok połączeniem kolorów. Za bardzo inspirujący uważam "Krajobraz Saint Malo" - beże, brązy i przełamujące wszystko odcienie turkusu - poezja. Co najzabawniejsze, widziałam Saint Malo na żywo. I na obrazie jest zdecydowanie bardziej zachwycające ;)

Maria Ewa Łunkiewicz-Rogoyska - Krajobraz z Saint Malo



"Mojżesz pod krzewem gorejącym" - niesamowite, prawda?

Stanisław Kubicki - Mojżesz pod krzewem gorejącym
Tadeusz Kantor

Tadeusz Kantor - Emballage

Jerzy Kałucki - Pięć punktów w cyklu


Leon Tarasewicz - Kompozycja bez tytułu
Władysław Strzemiński - Martwa natura z czajnikiem

Twórczość Tadeusza Brzozowskiego jest nie do opisania - zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Zdjęcia tego nie obrazują, bo dzieła są wielkie i na dodatek nie mają wyrównanej faktury.

Tadeusz Brzozowski - Grajcarki
Tadeusz Brzozowski

I trochę przerażające, acz wykorzystujące przy okazji krawieckie gadżety:

Wladyslaw Hasior - Wyszywanie charakteru

A mężczyzna po prawej, czyli Stanisław Dębicki, zdobył serce moje :D

Jacek Malczewski - Portret własny ze Stanisławem Dębickim
Podsumowując, wizyta w muzeum była bardzo owocna - zamieściłabym jeszcze wiele wspaniałych obrazów, jednak nie chciałam aż tak obciążać strony. Napisałabym także więcej, lecz naprawdę muszę się zająć przygotowaniami do konkursów. Do usłyszenia!

40 komentarzy:

  1. Aaa Malczewski super maluje skórę, czarymary!

    I bardzo lubię to drugie zdjęcie przy poręczy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. @Agiss: Rzeczywiście, nie zwróciłam na to uwagi - niemożliwie! Cieszę się, że Ci się podoba ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Nie mogę uwierzyć, że sama "zrobiłaś" te spodnie! Mają rewelacyjny krój! Top zresztą też jest piękny:-) Masz talent, zazdroszczę! Dziękuję za miły komentarz!:-*

    OdpowiedzUsuń
  4. spodnie są po prostu świetne, sama bym je chętnie założyła. a nie natchnął Cię najwspanialszy okaz naszego muzeum - Monet?:D

    OdpowiedzUsuń
  5. @Futuristka: Owszem, zauważyłam go i zdjęcie też zrobiłam, ale...nie :D Może ja po prostu nie lubię tak tradycyjnych krajobrazów. Szukałam czegoś ostrzejszego :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wladyslaw Hasior - Wyszywanie charakteru: niby zarzuca się sztuce, że jest trudna do odczytania, ale to akurat jest zbyt dosłownym zrealizowaniem tematu, a tego nie lubię;
    podoba mi się obraz, który jest pod "Jerzy Kałucki - Pięć punktów w cyklu"

    OdpowiedzUsuń
  7. @D: Powiem Ci, że do "Wyszywania charakteru" też nie jestem zbytnio przekonana. Właściwie sama nie wiem co myśleć, ale przekaz na pewno jest dosłowny.

    Co do obrazu pod "pięć punktów w cyklu" tak - jest świetny. Niestety pech sprawił, że nie udokumentowałam autora... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. trafny pomysł :) z pewnością wiele inspiracji z muzeum można przenieść w świat mody :)

    No i nie muszę chyba dodawać, że wyglądasz pięknie. Nie mogę się wprost napatrzeć :p :*

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję za komentarz ;)
    bardzo fajnie wyszły zdjęcia z Tobą, nie wime dlaczego nie lubisz się fotografować, skoro jest taki dobry efekt ;)
    a co do obrazów, to mnie jako przyszłą "architektkę", zdecydowanie zainteresowało "Pięc punktów w cyklu".
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie ponownie!

    OdpowiedzUsuń
  10. "Wyszywanie charakteru" mną wstrząsnęło...

    OdpowiedzUsuń
  11. jaasne ze tak:D:D:D
    ale boskie spodnie:):):) cudowne rzeczy uszyłaś, i ten top, oszaleć można :D szkoda że mieszkasz tak daleko, bo tak to bym przyszła do ciebie żebyś mi coś uszyła, hihi:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje nogi mają chyba 1,5 m :) lubię taką prostotę

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyno, fotografuj się częściej bo masz świetną figurę i Twoje ubrania się bardzo dobrze ogląda na modelce!

    Dawno nie byłam w naszym muzeum coś tak czuję... "Pięć punktów" to jest w zasadzie gotowy motyw na bluzkę czy sukienkę, zarówno kolory jak i wzór - perfekt. Nie znam się na projektowaniu, ale widzę to!

    W ogóle to dodaję do obserwowanych i zastanawiam się nad kupieniem czegoś od Ciebie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Spodnie są cudowne;) Cieszę się że mogę poznać świetną artystkę;) Kocham muzea i ostatnio sporo czasu w nich spędziłam;) Obserwuje oczywiście;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spodnie są REWELACYJNE!!Jesteś prawdziwą Artystką:)

    OdpowiedzUsuń
  16. très belle cette expo :-)
    bisous

    OdpowiedzUsuń
  17. I adore your high-waisted pants, very cool :)
    http://cupcakesandtreacle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. I like your blog very cool.
    I hope you can check out mine and follow me if you really like.

    http://paquetevistasbien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, masz świetną figurę, zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. spódniczka jest ze "skóry" (naturalnej i tak bym z przekonania nigdy nie założyła). dlaczego skasowałaś komentarz?;)

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, beautiful art <3 you look so pretty

    xx

    OdpowiedzUsuń
  22. wow!

    http://oppositelipstick.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Wystawa wygląda na interesującą, chyba powinnam się wybrać :) Spodnie równiez wyszły całkiem ciekawie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta lalka ginąca pod igłami maszyny jest ciekawym pomysłem, nie uważasz?
    Spodnie mi się bardzo podobają, tylko trochę masz jakby za dużo w kroku, ale to pewnie przez tą rozciągliwość materiału, o której wspomniałaś. W każdym razie następne będą już idealne.!

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz bardzo interesującą urodę i świetna figurę - powinnaś polubić fotografowanie:)Mieszkajac kilka lat w Poznaniu często odwiedzałam muzeum, ale ciekawszym miejscem było dla mnie bwa arsenał - czy wystawiają tam teraz coś interesującego?

    OdpowiedzUsuń
  26. hehe spoko;) tak się tylko trochę zdziwiłam. a spódniczkę błyszczącą - np. cekinową też bym chętnie widziała w swojej kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Eeeej, to brzmi, jakbyś pierwszy raz w życiu poszła do muzeum, no offence :D I jeśli to są nieudane spodnie, to całuję rączki. I! No granat to raczej powinien rozwalić zamiast rozbroić. Cmoczki, www.wczym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. wyglądasz pięknie!
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  29. świetna notka. Masz cudowną figurę!

    OdpowiedzUsuń
  30. great artwork! i love the top you're wearing as well. cute blog! xx

    OdpowiedzUsuń
  31. No, geometryczności to dobra rzecz do wykorzystania w obecnych wszystko_wolno czasach. Wyspiańskiego też lubię, chociaż jak u nas był z przeglądem twórczości i poszłam na to ze dwa razy, to trochę mi się przejadł.
    Chyba jak marzenie pedofila wyglądam, he. W ogóle to miały być obie nogi w paski, ale strasznie długo się to robi, odechciało mi się a jedna noga też dobrze wygląda a nawet lepiej niż dwie. Tak więc myślałam o czymś innym niż biel, ale nie myślę o czymś jeszcze inszym, żeby nie przedobrzyć. A vagabond ma dwa sklepy w Polsce i chyba wysyłają. Ja mam to szczęście, że jeden jest w Warszawie, więc mogłam się załapać na przeceny, które są dobre, bo mają drogie te buty. Drogie, ale takie fajne, że jedną parę kupiłam za normalną cenę i to są najdroższe buty mojego życia :D

    OdpowiedzUsuń
  32. The art is great! The top too!

    OdpowiedzUsuń
  33. this outfit is perfection, love your blog <3
    follow you!

    OdpowiedzUsuń
  34. Podziwiam Cię! super blog i świetne ciuchy:)
    Obserwuję! to na pewno:)życzę ci powodzenia;)
    I zachęcam do obserwacji mojego bloga;)
    fashionella5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Zazdroszczę Ci dziewczyno tego talentu!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. ta kompozycja z małych obrazów.. to ciecierski. tarasewicz to ten obraz z pionowymi pasami z dodatkami ciepłych barw

    OdpowiedzUsuń
  37. Pamiętasz może tytuł tego obrazu Kantora przedstawiającego twarz z czerwonym paskiem pod?

    OdpowiedzUsuń

Skomentujesz - odwiedź mnie ponownie - bardzo możliwe, że odpisałam ;)