05.08.2011

Fashion show

Even if it took place by the end of June and I saw it one hundred times with aunties, uncles, friends, friends of friends and so on, I have to place it here. It's not a high quality video so it doesn't show the outfits in all it's glory (:P) so I'll submit some photos soon. Once again, I would like to thank all the people who supported me. It wasn't easy, we passed through some drama like audio failure at the beginning of the show or yelling while rehearsing :) I haven't been sleeping nearly for a week before the event. Nevertheless, it was the best time of my life :D

Choć odbył się pod koniec czerwca i zdążyłam go obejrzeć sto razy z ciotkami, wujkami, koleżankami, koleżankami koleżanek itp, powinnam go zamieścić. Nagranie nie obrazuje kreacji w całej okazałości, dlatego w najbliższym czasie pokażę ich zdjęcia. Chciałabym raz jeszcze podziękować wszystkim osobom, które pomogły mi go zorganizować. Oczywiście nie obeszło się bez dramatów jak awaria sprzętu grającego czy krzyki i piski podczas prób :) Wydarzenie to, prawie zupełnie pozbawiło mnie snu przez tydzień. Bah, i tak były to najpiękniejsze dni w życiu :)


7 komentarzy:

  1. to musi być niesamowite uczucie mieć własną kolekcję WOW jak to brzmi aż mnie skręciło z zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam bardzo całe przedsięwzięcie :) Super kreacje. Mnie osobiście zachwyciła sukienka, która "wyszła" na czwartej modelce z kolei. Jak ja bym chciała jej wykrój... :) Pozdrowienia i natchnienia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci ;) Świetne stroje i ten własny pokaz mody !

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za tego linka :) Powiem Ci, że Cię podziwiam i szczerze trzymam kciuki. Uwielbiam ludzi z pasją i - o ile na modzie może super się nie znam, po prostu coś mi się podoba a coś nie ;-) - to miło się czyta bloga, w którym ktoś krok po kroku pokazuje jak spełnia marzenia!

    Mam nadzieję obejrzeć kiedyś "taki sam" pokaz w Paryżu :)

    Pozdrawiam jeszcze raz:) i jeśli Ci wygodniej to odpisuj mi na swoim blogu, ja często zaglądam na blogi, gdzie coś skomentowałam ciekawa odpowiedzi Autorów :-) ponieważ nie znoszę wpisów "wpadnij do mnie, adres-bloga".

    OdpowiedzUsuń
  5. @ach <3 Dobrze, w takim razie odpiszę tu. Ale tylko dlatego, żeby nie pisać nie na temat pod Twoim postem :)

    Nie wiem, czy w ogóle istnieje coś takiego jak 'znanie się na modzie'. Tego się chyba nie można nauczyć. Człowiek albo rodzi się ze z wyczuciem stylu, albo bez niego. Ot, taka niesprawiedliwość, jak to podsumował Karl Lagerfeld.

    Metodą małych kroków może kiedyś dojdę do Paryża ;) Dziękuję za wsparcie!

    OdpowiedzUsuń
  6. trafiłam tutaj przez przypadek, i jestem zachwycona!:) chciałam Ci powiedzieć że tworzysz cudowne kreacje i naprawdę zazdroszczę Ci tego :) moja mama kupiła maszynę do szycia, niedługo mam nadzieję ziścić jedno z moich marzeń na niej :D a Ty spełniaj swoje marzenia, twórz coraz piękniejsze rzeczy a zobaczysz jak wzbijesz się do gwiazd :) i absolutnie nie poddawaj się!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłe to uczucie oglądać coś znajomego:) podziwiam i gratuluje
    Odezwij sie - M.P

    OdpowiedzUsuń

Skomentujesz - odwiedź mnie ponownie - bardzo możliwe, że odpisałam ;)